Cudowna purpura na paznokciach, czyli mój ulubieniec od Semilaca

Nigdy bym nie powiedziała, że samodzielne robienie sobie paznokci hybrydowych stanie się moją ogromną pasją! Gdy zaczynałam malować sobie w zaciszu domowym paznokcie przy użyciu lampy, zestawy do wykonywania manicure hybrydowego dopiero wchodziły na rynek. Z czasem co raz więcej kobiet miało w domu swój własny komplet, a produkty do stylizacji paznokci stały się ogólnodostępne. Dziś w praktycznie każdej drogerii internetowej możemy kupić lakiery hybrydowe.

Ogromna pasja

Na początku oczywiście nie umiałam zrobić sobie ładnie wyglądających paznokci. Jednak z każdym kolejnym manicurem dochodziłam do większej wprawy i dziś, po wielu miesiącach praktyk, jestem stylistką paznokci i wykonuję zdobienia na klientkach. Wszystko zaczęło się od jednego lakieru do paznokci. To dzięki niemu odnalazłam swoją życiową pasję, jaką jest stylizacja paznokci.

Ulubieniec

Ten lakier nie był oczywiście pierwszym lakierem w mojej skromnej kolekcji, ponieważ marka wypuściła go całkiem niedawno. Jednak możliwości w zdobnictwie jakie dawał mi lakier Semilac 123 (bo o nim mowa) sprawiły, że podjęłam decyzję o założeniu własnego salonu. Semilac Szeherezada to odcień przepięknej zgaszonej purpury z domieszką czerwieni. Takie połączenie kolorystyczne sprawia, że lakier kojarzy się głównie z Indiami. Jak wiecie, w kraju tym na każdym kroku można spotkać wiele wspaniałych ozdób. I właśnie dzięki temu, że inspirowałam się wzornictwem Indii oraz bazą był lakier w odcieniu kojarzącym się od razu z tym krajem, zaczęłam wykonywać zdobienia na paznokciach imitujące bogato zdobione sari i wzbudzające podziw pałace. Takie zdobienia stały się moim znakiem rozpoznawczym, a wiele klientek wraca do mnie co miesiąc, bo są zachwycone moimi malunkami i małymi działami sztuki wykonywanych na ich paznokciach.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *